Oszczędzamy wodę

1. „Co zagraża przyrodzie?” – swobodne wypowiedzi dziecka (podczas wypowiedzi zwracamy uwagę na poprawność językową oraz żeby składała się ze zdań rozwiniętych) prosimy, żeby dziecko wypowiedziało się na temat zdjęć przedstawiających różne środowiska przyrodnicze. Zwracamy uwagę na piękno przyrody, dziecko powinno też opowiedzieć na temat zwierząt i roślin charakterystycznych, żyjących w tych środowiskach. Wspólnie zastanawiamy się co może zagrażać każdemu z tych miejsc i przyrodzie w ogóle.

·  Kontynuujemy rozmowę w oparciu o następne obrazki „Co służy przyrodzie?”

· Zadaniem dziecka jest nazwać obrazki i ułożyć zdanie łączące te obrazki – jeżeli ma z tym problem my układamy zdanie, a dziecko po nas powtarza – np. Papierki wrzucamy do kosza na śmieci.

2. Słuchanie opowiadania „Oszczędzamy wodę, dbamy o przyrodę?” dziecko z uwagą słucha opowiadania i odpowiada na pytania, wymienia sposoby oszczędzania wody.

Ada, podobnie jak pozostałe dzieci, codziennie po śniadaniu myła zęby. Starała się robić to bardzo dokładnie. Tego dnia jak zwykle wyjęła z kubeczka pastę i szczoteczkę, odkręciła kran i zaczęła szorować ząbki. Ciepła woda płynęła wartkim strumieniem do odpływu, a kubeczek z dinozaurem stał bezczynnie obok.

– Ado, prosiłam cię już kilka razy, żebyś nalewała wody do kubeczka, a kran zakręcała podczas mycia zębów – powiedziała pani.

– Każdy z nas powinien oszczędzać wodę. Po to właśnie mamy kubeczki.

– Znowu zapomniałam – westchnęła dziewczynka.

– Ale ja przecież nie leję dużo wody. Tylko troszeczkę. Naprawdę.

– Tak tylko ci się wydaje. Najlepiej będzie, jeśli zrobimy pewien eksperyment. Może to cię przekona do oszczędzania wody. Maciusiu, nalej wody do kubeczka i zacznij myć zęby. W tym czasie pani wstawiła miskę do sąsiedniej umywalki.

– A teraz twoja kolej, Ado. Zacznij myć zęby – powiedziała pani i w tym samym momencie odkręciła kran.

– Skończyłam! – zawołała po pewnym czasie Ada. Pani natychmiast zakręciła kran i zaniosła miskę z wodą do sali. Wszystkim dzieciom rozdała jednorazowe kubeczki.

 – A teraz kolejno nabierajcie wodę z miski do swoich kubeczków.

– Jeden kubeczek, drugi, trzeci… Ada patrzyła z niedowierzaniem.

– Jak to możliwe? To ja zużywam aż tyle wody? – zastanawiała się dziewczynka.

– Niestety tak. Codziennie myjesz ząbki i codziennie marnujesz tyle wody, ile zużywa cała nasza grupa.

– To ja już na pewno się poprawię. Obiecuję.

– Bardzo się cieszę, że tak mówisz. Musicie wiedzieć, że na świecie są kraje, w których brakuje wody. Są takie miejsca, gdzie trzeba kopać specjalne bardzo głębokie studnie, żeby się do niej dostać. Woda, którą pijemy, to woda słodka. Wcale nie jest jej tak dużo.

– Proszę pani, ale przecież w morzu jest mnóstwo wody – zawołała Kasia.

– Owszem, Kasiu, ale ta woda nie nadaje się do picia, bo jest słona. Zarówno ludzie, zwierzęta, jak i rośliny potrzebują słodkiej wody do życia. Dlatego jest taka cenna. Nie powinniśmy

marnować jej bez potrzeby.

– W takim razie w domu też zacznę oszczędzać wodę, i to nie tylko podczas mycia zębów – obiecała Ada, a inne dzieci przytaknęły.

– W takim razie – powiedziała pani – proponuję, żebyśmy nauczyli się na pamięć krótkiej rymowanki. Posłuchajcie: Oszczędzajmy wodę, dbajmy o przyrodę!

Wszystkie dzieci już po chwili zapamiętały słowa rymowanki. Obiecały również, że nie będą marnować wody.

Rozmowa kierowana na podstawie opowiadania:

1. Jaki sposób Ada myła zęby?

2. Dlaczego należy oszczędzać wodę i jak można to robić?

Przykłady:

− branie prysznica zamiast kąpieli w wannie,

− dokładne zakręcanie kranu przed wyjściem z łazienki,

− gromadzenie wody deszczowej i podlewanie nią roślin w ogrodzie.

3. Zabawa ruchowa z elementem równowagi„Przeprawa”– uczestniczy w zabawie ruchowej, układamy na podłodze „rzeczkę”, mogą to być dwa szaliki, lub taśmą sklejone gazety: zadaniem dziecka jest przeskakiwanie przez rzeczkę z jednego brzegu na drugi, tak by nie wpaść do „wody” – najpierw z nogi na nogę, potem obunóż, następnie układamy „w wodzie kamienie” np. z kartek, zadaniem dziecka jest przeskakiwanie z „kamienia” na „kamień, tak by nie wpaść do „wody”.

4. Zabawa rozwijająca zmysł dotyku – „Kwiat rośnie” – przygotujmy butelkę ze spryskiwaczem i nagranie spokojnej muzyki.

Dziecko jest kwiatkiem. Siedzi skrzyżnie z zamkniętymi oczami. W tle słychać nagranie muzyki relaksacyjnej, albo jakiejś spokojnej. Rodzic delikatnie kieruje w jego stronę strumień wody ze spryskiwacza. Kiedy dziecko poczują wodną mgiełkę, klęka i porusza podniesionymi do góry rękami w jedną i w drugą stronę – płatki falują. Kiedy kwiat zostanie już zroszony, dziecko powoli wstaje i wykonuje własną improwizację taneczną.

pozdrawiam serdecznie, pani Małgosia